Obrazek System Białoruś - Andrzej Poczobut

System Białoruś - Andrzej Poczobut


Kategoria: Książki
Dostępność
Dostępny
Cena: 37,00 zł 31,99 zł
Dodaj do:
23 października to data premiery książki Andrzeja Poczobuta System Białoruś. Jeszcze dziś trudno określić konkretną datę przyjazdu autora do Polski. Śledczy uznali, że jest niewinny.  Jednak w każdej chwili śledztwo może być wszczęte na nowo. We wrześniu czeka go rozprawa w związku z wyrokiem z 2011 roku. Przewidziany pobyt Andrzeja Poczobuta w Polsce to 23-29 października, ale trudno potwierdzić ten fakt już teraz.
Tej książki nie można przegapić!

Zapraszamy na spotkanie autorskie w dniu premiery książki 23 października o godz. 19:00 w Faktycznym Domu Kultury (Instytut Reportażu, Warszawa, ul. Gałczyńskiego 12).

Spotkanie poprowadzi Pani Maria Przełomiec, autorka i prowadząca program „Studio Wschód” w TVP Info.


Inni o książce:

Przez wiele lat Andrzej udowadniał na łamach "Gazety Wyborczej", że jest najlepszym w polskich mediach specjalistą od pokazywania prawdziwej twarzy białoruskiego reżimu i Aleksandra Łukaszenki. I ta książka to potwierdza.  

Roman Imielski, Gazeta Wyborcza

Przeżywaliśmy z przyjaciółmi z Białorusi radość i nadzieję na powstanie niezależnego, demokratycznego państwa białoruskiego po rozpadzie ZSRR,  niedowierzanie i zaskoczenie po dojściu do władzy Łukaszenki, znużenie i zniechęcenie po kolejnych wygrywanych przezeń wyborach, wreszcie złość i gorycz po brutalnie pacyfikowanych demonstracjach opozycji demokratycznej. Czytając książkę Andrzeja Poczobuta „System Białoruś” przyglądamy się wraz z autorem rzetelnie i wnikliwie temu, co działo się na przestrzeni minionych 20 lat na Białorusi. Andrzej Poczobut  prowadzi nas przez historię tego niezwykłego dwudziestolecia ukazując brzemienne konsekwencje błahych z pozoru wydarzeń, emocji i zaniedbań oraz cynicznej gry świata tym - wydawałoby się - zapomnianym zakątkiem Europy. Zapraszam do znakomitej lektury.

Danuta Przywara, prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

Książka Poczobuta to lekko napisana opowieść o trudnych sprawach.

Dziennikarskie pióro, umiejętna selekcja faktów, wypowiedzi bezpośrednich świadków wydarzeń sprawiają, że "System Białoruś" czyta się jak sensacyjną historię walki o władzę i jej utrzymanie. Szkoda tylko, że to prawdziwa historia...

Agata Wierzbowska-Miazga, Ośrodek Studiów Wschodnich

Piorunująca dawka faktów spleciona ponurą logiką dyktatury. Autor obnaża polityczne i obyczajowe kulisy funkcjonowania białoruskiego systemu, ukazując go także z perspektywy zwykłych ludzi, którzy w nim żyją. „Tylko prawda jest ciekawa” – pisał kiedyś inny nasz wielki publicysta z Kresów, Józef Mackiewicz. Poczobut jest wierny tej zasadzie. To pierwszy tak obszerny i precyzyjny opis mechanizmu zniewolenia i degradacji, który od 20 lat panuje za naszą wschodnią granicą.

Marek Bućko, Fundacja Wolność i Demokracja, portal Kresy24.pl

Czytałam momentami ze ściśniętym sercem, choć przecież to nie thriller, nie wyciskacz łez, a opowieść o polityce. Doskonale pamiętam te lata, które za nami, tu w Polsce, takie podobne. Wszechwładza milicji. Urzędnik, któremu trzeba było zaglądać w oczy. Obrażające rozum brednie na obowiązkowych szkoleniach. Niedobór wszystkiego. Na każdym kroku upokorzenie. W życiu państw, trwaniu narodów te lata to mgnienie oka, one się kończą, przychodzi nowe - choć okupione wcześniej cierpieniem. Dla pojedynczego człowieka jednak, to nieraz całe życie. Życie, które każdy z nas ma prawo przeżyć z godnością i w szacunku. "System Białoruś" przypomina czasem naszą, jeszcze tak niedawną, polską rzeczywistość. Powinniśmy ją znać, powinniśmy  znać historię kraju będącego tak blisko nas. 

Aldona Kołodziejska, Informacyjna Agencja Radiowa

„Będzie rządził do końca – swojego lub Białorusi”  - poświęcona fenomenowi Aleksandra Łukaszenki książka nie odpowiada na pytanie jak ostatecznie  potoczy się los ostatniego dyktatora Europy i  kraju na czele którego stoi. W znakomity sposób Andrzej Poczobut opisuje natomiast sam fenomen dojścia do władzy białoruskiego Baćki  oraz  metody skutecznego tejże władzy utrzymywania.

Jak to się stało, że traktowany przez parlamentarnych kolegów jako niezbyt rozgarnięty  przewodniczący sowchozu polityk został pierwszym a kto wie czy nie dożywotnim prezydentem środkowoeuropejskiego państwa ?  Ta książka jest jak dobry polityczny thriller  - bezwzględna walka o władzę, intrygi, tajemnicze morderstwa, spryt głównego bohatera sprawnie manipulującego nie tylko własnym otoczeniem i narodem, ale także sąsiednim mocarstwem. Historia człowieka, który walczy  o władzę do końca. Pytanie tylko czyjego -   Aleksandra Łukaszenki czy Białorusi ?  Dla osób interesujących się polityką lektura obowiązkowa, dla pozostałych bardzo polecana.

Maria Przełomiec, autorka i prowadząca program „Studio wschód” w TVPInfo

Za każdym razem kiedy jadę na Białoruś ogarnia mnie złość. Za każdym razem myślę: Ludzie jak mogliście sobie wybrać pierwszym prezydentem Białorusi takiego człowieka? Jak możecie co cztery lata wybierać go znowu? Dalej złość podpowiada mi że tylko naród kołchoźników i potomków chłopów pańszczyźnianych, zawsze poganianych batem do roboty mógł obrać za wodza kogoś takiego. Później przychodzi refleksja przecież na świecie nie ma głupich narodów. Demokracja jest przecież władzą narodu. I choć ma wiele wad to jednak niczego lepszego jak na razie nie wymyśliliśmy a białoruski naród jest tak samo mądry jak wszystkie inne narody na świecie . Zatem dlaczego Białorusini wybierają „System Bialoruś”?

Ernest Zozuń, Program 3 Polskiego Radia

NOTKA z IV strony okładki:

„Państwo to JA!” - mawiał Ludwik XIV, absolutny władca Francji i Francuzów. Podobnie może mówić dziś o sobie Aleksander Łukaszenka, prezydent, władca i „baćka” Białorusi od 1994 roku. W rzeczy samej - jego osoba na tyle zdominowała życie publiczne, że dziś nie można mówić o Białorusi, nie wspominając o Łukaszence. Jego portret wisi w każdym urzędzie państwowym. Od tego, co dzisiaj zrobił dla kraju, jaki podpisał dokument bądź co ważnego powiedział, rozpoczynają niemal każde wydanie wszystkie białoruskie dzienniki telewizyjne. Łukaszenka jest uważany za najwyższy autorytet w polityce, sporcie, kulturze.

Dziś nikt nie podejmie się roli wróżbity, przepowiadającego, kiedy na Białorusi skończy się epoka Łukaszenki. Jednak mimo usilnych starań upartego prezydenta oblicze Białorusi nie jest już jednolite. Obok popleczników obecnego władcy są tam także ludzie, którzy stoją w opozycji do niego. Nie wszyscy biznesmeni są skorumpowani przez rządzący reżim. Nie wszyscy szarzy obywatele chcą bezrefleksyjnie uczestniczyć w show, jaki od lat funduje im rządząca ekipa. Z książki Andrzeja Poczobuta, dziennikarza i działacza mniejszości polskiej na Białorusi, dowiesz się, jak wygląda świat za murem - kraj, który osiemnaście lat temu stał się sceną jednego aktora, oraz ludzie, którzy trwają w chorym systemie i cierpliwie czekają na zmianę.





Andrzej Poczobut — jest dziennikarzem, publicystą i blogerem, a od lat 90. XX wieku także działaczem mniejszości polskiej na Białorusi. Od 2006 roku pełni funkcję korespondenta „Gazety Wyborczej” na Białorusi. Jego praca zyskała uznanie tak w Polsce, jak i na Białorusi, gdzie wielokrotnie dostawał nagrody dziennikarskie. W 2011 roku wpływowy miesięcznik „Press” uznał go za Dziennikarza Roku. Za swoją działalność społeczną i dziennikarską był też wielokrotnie zatrzymywany i aresztowany. Za rzekome znieważenie prezydenta Aleksandra Łukaszenki na łamach „Gazety Wyborczej”, białoruskiej prasy i swojego bloga w 2011 roku został skazany na 3 lata więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Mieszka w Grodnie.


Okładka: miękka
ISBN: 978-83-2467321-6